Znów czegoś szukałem i znów znalazłem nie to co znaleźć miałem. Ale nie narzekam.

Obowiązkowe wyposażenie 95% gospodarstw domowych i 99% plecaków szkolnych w latach 90. "Aż"4 gry: tetris, rozwalanie muru, kosmiczna strzelanina i wąż, razem 99 gier.
Że tak powiem,
wsadziłem se 2 paluszki i zagrało. Znaczy się baterie R6 do pojemnika na baterie, także no, bez skojarzeń. ;)
Który to rocznik? Pisze '96 ale ja stawiam na początek lat 90.
Dziś, w dobie "plejstejszyn trójki", "iksboksa czystasześdziesiąt" i gier w telefonach komórkowych możliwości tego wynalazku są śmieszne, ale kiedyś kilkanaście czarnych punktów na ekranie i zniekształcone "pierdnięcia" z głośniczka potrafiły, przy odrobinie chorej wyobraźni stać się nalotem złośliwych kosmitów...
Ale, stop, stop, dosyć sentymentów. Nie, nie o samą grę tu chodzi, ale o... odgłosy które owe urządzenie wydaje. Mechanizm podobny jak w mikrokomputerze ZX Spectrum, czyli banalne do bólu sterowanie głośnika przebiegiem prostokątnym, cyfrowo, "zerami i jedynkami".
Nie wiem czy gdzieś w necie krąży bardziej "audiofilska" zgrywka. Ta jest bardzo "true", prosto z wyjścia dźwięku układu scalonego gry. :)
spis "utworów":
0:00 - 0:10 gra tetris, rozpoczęcie
0:10 - 0:18 gra tetris, upadek klocka, ruchy lewo-prawo, obrót, przepełnienie
0:18 - 0:23 gra tetris, game over
0:23 - 0:30 wybór gry
0:30 - 0:40 kosmiczna strzelanina
0:40 - 0:44 wybór gry
0:44 - 1:20 wąż /łyknięcie, 4 zderzenia ze ścianą, game over/