Różne patologie się pojawiają w rozmowniku, zdążyliście mnie już uśmiercić i zapuszkować. :D Tak więc "oficjalne" sprostowanie:
nic nowego się nie pojawia, bo po prostu nadal nie dorobiłem się solidnego sprzętu, jak również nie mam ani czasu, ani siły żeby wrzucać chałę.
Amen.
poniedziałek, 13 czerwca 2011
poniedziałek, 22 marca 2010
pierdzielenie o Szopenie
Nie mam w zwyczaju tłumaczyć się przed kimkolwiek, no ale, głupio tak trochę.
Blog zaczął śmierdzieć kurzem i stęchlizną.
Siły nie mam na nic, ochoty nie mam na nic, szkoła wysysa me siły witalne.
Od... kilkunastu lat. ;) Bydle niewdzięczne.
W bibliotece winyle się kurzą, na półce winyle się kurzą, a zjawisko się opierdziela i symuluje raz po raz własne zgony.
Wkładka, karta, no tego, panie, powiem w tajemnicy... albo nie, zamilknę, coby nie zapeszyć.
Blog zaczął śmierdzieć kurzem i stęchlizną.
Siły nie mam na nic, ochoty nie mam na nic, szkoła wysysa me siły witalne.
Od... kilkunastu lat. ;) Bydle niewdzięczne.
W bibliotece winyle się kurzą, na półce winyle się kurzą, a zjawisko się opierdziela i symuluje raz po raz własne zgony.
Wkładka, karta, no tego, panie, powiem w tajemnicy... albo nie, zamilknę, coby nie zapeszyć.
środa, 3 lutego 2010
Zjawisko. I tyle.
Haha, były NRDowskie foldery reklamowe, był radziecki kalkulator, czego tu nie było? ;)



Muza - SX2308 - "Język niemiecki i technika"
Drobiazg, a cieszy! Płyta jest "multimedialnym" uzupełnieniem podręcznika o tym samym tytule wydanego przez Wiedzę Powszechną. Wygrzebane w komisie, stan bdb=, cena: 1,66 zł. Tak jakby spadło mi z nieba. ;)
Google "wiedzą, że nic nie wiedzą", KPPG też nic nie wie, po za tym że takowa płyta istnieje i że "chętnie kupię". Wracając do domu wpadłem do biblioteki po książkę i nie omyliłem się - była. Mam nosa!

Raz, całkiem zgrabnie zrealizowano stereo, na ogół tego rodzaju płyty wydawano jako monofoniczne. Prawdziwy test dla wkładki - ssssyczy na sybilantach jak mało który winyl. Dwa, wszystko wskazuje na to, że nakład tej płyty był niski. Trzy, okładki praktycznie nie ma, ot, opakowanko zastępcze - kawałek cienkiej namiastki tektury z otworem na label i pieczątką "130 zł".
I tak dobrze, bo część nakładu płyt do podręcznika "Listen and learn" wydano w wywróconych na lewo okładkach od "Kombi 4". :D
Ale nie to spowodowało u mnie napad histerycznego rechotu. Otóż przedmowa pochodzi z roku 1978, książkę oddano do składania w 1981, a druk ukończono w... 1984. 5 lat, niewiele... Langsam, aber sicher! Do księgozbioru biblioteki trafiła w roku 1985, jak wynika z magicznego opisu wewnątrz książki.
Dobra książka, bardzo dobra! Zestaw nagrań na płycie co prawda mocno okrojony, ale zawsze coś. Gratis różnego rodzaju radosne odgłosy /nalewanie wody, szelest gazety, legendarny gong itp/. ;)



Muza - SX2308 - "Język niemiecki i technika"
Drobiazg, a cieszy! Płyta jest "multimedialnym" uzupełnieniem podręcznika o tym samym tytule wydanego przez Wiedzę Powszechną. Wygrzebane w komisie, stan bdb=, cena: 1,66 zł. Tak jakby spadło mi z nieba. ;)
Google "wiedzą, że nic nie wiedzą", KPPG też nic nie wie, po za tym że takowa płyta istnieje i że "chętnie kupię". Wracając do domu wpadłem do biblioteki po książkę i nie omyliłem się - była. Mam nosa!

Raz, całkiem zgrabnie zrealizowano stereo, na ogół tego rodzaju płyty wydawano jako monofoniczne. Prawdziwy test dla wkładki - ssssyczy na sybilantach jak mało który winyl. Dwa, wszystko wskazuje na to, że nakład tej płyty był niski. Trzy, okładki praktycznie nie ma, ot, opakowanko zastępcze - kawałek cienkiej namiastki tektury z otworem na label i pieczątką "130 zł".
I tak dobrze, bo część nakładu płyt do podręcznika "Listen and learn" wydano w wywróconych na lewo okładkach od "Kombi 4". :DAle nie to spowodowało u mnie napad histerycznego rechotu. Otóż przedmowa pochodzi z roku 1978, książkę oddano do składania w 1981, a druk ukończono w... 1984. 5 lat, niewiele... Langsam, aber sicher! Do księgozbioru biblioteki trafiła w roku 1985, jak wynika z magicznego opisu wewnątrz książki.
Dobra książka, bardzo dobra! Zestaw nagrań na płycie co prawda mocno okrojony, ale zawsze coś. Gratis różnego rodzaju radosne odgłosy /nalewanie wody, szelest gazety, legendarny gong itp/. ;)
poniedziałek, 1 lutego 2010
Wir wissen es!
Ciąg dalszy "szukałem czegoś, a znalazłem to". Foldery reklamowe firmy RFT /NRD/ z roku 1967. Dostałem w spadku kiedyś. W paczce pełnowymiarowe skany folderów.
Mikki 2 "Ein schneller Entschluß..." - "Jedna szybsza decyzja..."
Laska w rękawiczkach i krótkim płaszczu miażdży. Paczki obwiązane sznurkiem też. Klimat! Radio "nie większe od paczki papierosów", 7 tranzystorowe, zakres fal średnich i gniazdko na słuchawki. Kurcze, tylko dlaczego ten samochód ma kierownicę po prawej stronie...? :D
A takie oto potworki-telewizorki produkowano jedno podwórko dalej na zachód, w NRD. Mniej więcej w tym samym czasie za żelazną kurtyną wicekanclerz RFN Willy Brandt rozpoczynał pierwszą barwną audycję TV w używanym zresztą po dziś dzień systemie PAL... /klik!/ Mieszkańcy bloku socjalistycznego musieli zadowolić się rozmazanym, nieogarniętym SECAMem. Żeby nie było nam smutno, Amerykanie pół wieku użerali się z jeszcze koszmarniejszym NTSC. ;)
Donja 1201 "Wir wissen es" - "Wiemy o tym"
Mój komentarz: matkoboskaczęstochowska! Jakieś przykre to zdjęcie z okładki jest.


Donja 211 "Vielleicht eine Sensation" - "Być może sensacja"
Taką ławkę, taki stół mi dajcie!
Mikki 2 "Ein schneller Entschluß..." - "Jedna szybsza decyzja..."
Laska w rękawiczkach i krótkim płaszczu miażdży. Paczki obwiązane sznurkiem też. Klimat! Radio "nie większe od paczki papierosów", 7 tranzystorowe, zakres fal średnich i gniazdko na słuchawki. Kurcze, tylko dlaczego ten samochód ma kierownicę po prawej stronie...? :D

A takie oto potworki-telewizorki produkowano jedno podwórko dalej na zachód, w NRD. Mniej więcej w tym samym czasie za żelazną kurtyną wicekanclerz RFN Willy Brandt rozpoczynał pierwszą barwną audycję TV w używanym zresztą po dziś dzień systemie PAL... /klik!/ Mieszkańcy bloku socjalistycznego musieli zadowolić się rozmazanym, nieogarniętym SECAMem. Żeby nie było nam smutno, Amerykanie pół wieku użerali się z jeszcze koszmarniejszym NTSC. ;)Donja 1201 "Wir wissen es" - "Wiemy o tym"
Mój komentarz: matkoboskaczęstochowska! Jakieś przykre to zdjęcie z okładki jest.


Donja 211 "Vielleicht eine Sensation" - "Być może sensacja"
Taką ławkę, taki stół mi dajcie!

czwartek, 31 grudnia 2009
Tadeusz Woźniakowski
Tadeusz Woźniakowski - Muza - N0332 [1964]




Strona A:
1. Ballada bieszczadzka
2. Dlaczego Karolina
Strona B:
1. Z gitarą przez ramię
2. Imieniny
Również zgrywka z wykopalisk. 22 sierpień.
Po odtworzeniu w tanim, plastikowym odtwarzaczu ludzie nie chcieli mi uwierzyć że to z winyla zgrane jest. ;) Jedynie utwór B1 nieco pokiereszowany jest i zakończenie A1.
Łatwe, lekkie i przyjemne. Lubię tę płytkę jak mało którą.




Strona A:
1. Ballada bieszczadzka
2. Dlaczego Karolina
Strona B:
1. Z gitarą przez ramię
2. Imieniny
Również zgrywka z wykopalisk. 22 sierpień.
Po odtworzeniu w tanim, plastikowym odtwarzaczu ludzie nie chcieli mi uwierzyć że to z winyla zgrane jest. ;) Jedynie utwór B1 nieco pokiereszowany jest i zakończenie A1.
Łatwe, lekkie i przyjemne. Lubię tę płytkę jak mało którą.
Czerwono-czarni/Jacek Lech
Czerwono-czarni/Jacek Lech - Muza - N0470 - [1967]

Strona A:
1. Bądź dziewczyną z moich marzeń
2. Nie bądź zła o byle co
Strona B:
1. Przed siebie idź
2. Wiem, że tak nie może być
Koniec roku, wszędzie wyprzedaże to i u mnie czyszczenie magazynów. ;) Pogrzebałem w czeluściach mego dysku twardego i znalazłem.
EPka w stanie średnim, zgrywana... 22 sierpnia roku bieżącego.
Zwykle w radio można usłyszeć inną wersję pierwszego utworu...

Strona A:1. Bądź dziewczyną z moich marzeń
2. Nie bądź zła o byle co
Strona B:
1. Przed siebie idź
2. Wiem, że tak nie może być
Koniec roku, wszędzie wyprzedaże to i u mnie czyszczenie magazynów. ;) Pogrzebałem w czeluściach mego dysku twardego i znalazłem.
EPka w stanie średnim, zgrywana... 22 sierpnia roku bieżącego.
Zwykle w radio można usłyszeć inną wersję pierwszego utworu...
Universe - Magnes serc
Universe - "Magnes serc" - Baron Music BJ-MJ 759 - [1992]
Strona A:
1. Bądź znowu przy mnie
2. Deszczowa nieznajoma
3. Jesteś tylko jedna
4. Bo to taka piękna miłość
5. Elizo! Czekam na Ciebie
6. Sami znów
7. Znów kochać kwiaty
Strona B:
8. Nie wiem czy to miłość
9. Magnes serc
10. Trzecia nad ranem
11. Zdradź mi
12. Parę słów do Pana Boga
13. Najbardziej z wszystkich kobiet
Dobra płyta. Bardzo dobra! Kurcze, nie znałem wcześniej szczerze mówiąc.
Taśma trzyma fason, na ogół.
Jest wydanie CD, ktoś ma? ;)
Internet się uwziął i milczy skąd jest Henryk Czich. Ha! Ja też się uwziąłem i poszukałem.
I...? Okazało się, że starsze, mądre kobity z osiedla miały rację. ;)
Strona A:1. Bądź znowu przy mnie
2. Deszczowa nieznajoma
3. Jesteś tylko jedna
4. Bo to taka piękna miłość
5. Elizo! Czekam na Ciebie
6. Sami znów
7. Znów kochać kwiaty
Strona B:
8. Nie wiem czy to miłość
9. Magnes serc
10. Trzecia nad ranem
11. Zdradź mi
12. Parę słów do Pana Boga
13. Najbardziej z wszystkich kobiet
Dobra płyta. Bardzo dobra! Kurcze, nie znałem wcześniej szczerze mówiąc.
Taśma trzyma fason, na ogół.
Jest wydanie CD, ktoś ma? ;)
Internet się uwziął i milczy skąd jest Henryk Czich. Ha! Ja też się uwziąłem i poszukałem.
I...? Okazało się, że starsze, mądre kobity z osiedla miały rację. ;)
Uprowadzenie Agaty - soundtrack
Seweryn Krajewski - Muzyka do filmu Marka Piwowskiego "Uprowadzenie Agaty" - Digiton DIG C 154 - [1993]

Strona A:
1. Prolog
2. Czemu pędzę
3. Pierwsze spojrzenie Cygana
4. Dom Agaty
5. Ważne spotkanie
6. W podziemiu
7. Opowieść o Agacie
8. Opowieść o Cyganie
9. Pewien niepokój
10. Wystarczy raz - w dyskotece
11. Już razem
Strona B:
12. Samotność Agaty
13. Żyletka
14. Każdy swoje dziesięć minut ma
15. ...i znów niepokój
16. Taka Ameryka
17. Obława
18. Ślub i śmierć
19. Czekasz na tę jedną chwilę
20. Nie jesteś sama (bonus track)
Po długiej przerwie odgruzowałem, ogarnąłem cały ten mój złom nieco, poskakałem trochę na rzęsach żeby zagrało. I zagrało. Da się przeżyć... ;)

Strona A:
1. Prolog
2. Czemu pędzę
3. Pierwsze spojrzenie Cygana
4. Dom Agaty
5. Ważne spotkanie
6. W podziemiu
7. Opowieść o Agacie
8. Opowieść o Cyganie
9. Pewien niepokój
10. Wystarczy raz - w dyskotece
11. Już razem
Strona B:
12. Samotność Agaty
13. Żyletka
14. Każdy swoje dziesięć minut ma
15. ...i znów niepokój
16. Taka Ameryka
17. Obława
18. Ślub i śmierć
19. Czekasz na tę jedną chwilę
20. Nie jesteś sama (bonus track)
Po długiej przerwie odgruzowałem, ogarnąłem cały ten mój złom nieco, poskakałem trochę na rzęsach żeby zagrało. I zagrało. Da się przeżyć... ;)
poniedziałek, 21 grudnia 2009
Kasety...
Przytargałem wczoraj karton kaset, wszystkie oryginalne. ;) Z tego co zdążyłem się zorientować, w większości w strawnym stanie. Tak, wiem, w 99% dostępne na CD. Ale jeśli ktoś ma pojęcie o tym 1% niedostępnym na CD - pisać co mam zgrywać. ;)
Dżem "The single"
Bartosiewicz Edyta "Sen"
Bartosiewicz Edyta "Dziecko"
Bartosiewicz Edyta "Wodospady"
Wilki "Wilki"
Wilki "Przedmieścia"
Gawliński Robert "X"
Kozidrak Beata "Beata"
ONA "Modlishka"
IRA "Mój dom"
IRA "IRA"
Jakubowicz Martyna "Total"
Emigranci "Rosja i Ameryka"
Kowalska Kasia "Gemini"
Chłopcy z placu broni "Kocham Cię"
Soyka/Yanina "Neopositive"
Universe "Magnes serc"
Maanam "Łóżko"
Urszula "Supernova"
Mafia "Gabinety"
Magma "Wszystkie chwile"
Niemen Natalia "Na opak"
Marczyk Dorota "Sekret"
Wodecki Zbigniew "Tylko Ty"
L.O 27 "Mogę wszystko"
Kayah "Kamień"
JUST 5
Szcześniak Mietek "Czarno na białym"
Górniak Edyta "Dotyk"
Górniak Edyta ang.
Chojnacki Robert i... "sax & sex"
Chojnacki Robert i... "big bit"
Varius Manx "Emu"
Varius Manx "Ego"
Varius Manx "End"
Elektryczne Gitary "Wielka radość"
Elektryczne Gitary "A ty co"
Elektryczne Gitary "Huśtawka"
Kukulska Natalia "Światło"
Kukulska Natalia "Puls"
Kukulska Natalia "Autoportret"
Stachursky "1999"
Stachursky "Stachursky"
Stachursky "Finał"
De Mono "Oh yeah!"
De Mono "Stop!"
De Mono "Abrasax"
De Mono "Paparazzi"
De Mono "Play"
Soundtrack "Uprowadzenie Agaty"
Desu "Uczucia"
Norbi "Samer tajm"
Not for boyz
Krawczyk Krzysztof "...bo marzę i śnię"
Kasety mnie przerażają. Bo raz, żyją swoim życiem, inaczej niż taśmy na szpuli. Dwa, nie wiedzieć czemu, praktycznie każda gra z inną prędkością w stosunku do edycji CD. Trzy, mało która gra dobrze w obu kanałach, na obu stronach...
Dżem "The single"
Bartosiewicz Edyta "Sen"
Bartosiewicz Edyta "Dziecko"
Bartosiewicz Edyta "Wodospady"
Wilki "Wilki"
Wilki "Przedmieścia"
Gawliński Robert "X"
Kozidrak Beata "Beata"
ONA "Modlishka"
IRA "Mój dom"
IRA "IRA"
Jakubowicz Martyna "Total"
Emigranci "Rosja i Ameryka"
Kowalska Kasia "Gemini"
Chłopcy z placu broni "Kocham Cię"
Soyka/Yanina "Neopositive"
Universe "Magnes serc"
Maanam "Łóżko"
Urszula "Supernova"
Mafia "Gabinety"
Magma "Wszystkie chwile"
Niemen Natalia "Na opak"
Marczyk Dorota "Sekret"
Wodecki Zbigniew "Tylko Ty"
L.O 27 "Mogę wszystko"
Kayah "Kamień"
JUST 5
Szcześniak Mietek "Czarno na białym"
Górniak Edyta "Dotyk"
Górniak Edyta ang.
Chojnacki Robert i... "sax & sex"
Chojnacki Robert i... "big bit"
Varius Manx "Emu"
Varius Manx "Ego"
Varius Manx "End"
Elektryczne Gitary "Wielka radość"
Elektryczne Gitary "A ty co"
Elektryczne Gitary "Huśtawka"
Kukulska Natalia "Światło"
Kukulska Natalia "Puls"
Kukulska Natalia "Autoportret"
Stachursky "1999"
Stachursky "Stachursky"
Stachursky "Finał"
De Mono "Oh yeah!"
De Mono "Stop!"
De Mono "Abrasax"
De Mono "Paparazzi"
De Mono "Play"
Soundtrack "Uprowadzenie Agaty"
Desu "Uczucia"
Norbi "Samer tajm"
Not for boyz
Krawczyk Krzysztof "...bo marzę i śnię"
Kasety mnie przerażają. Bo raz, żyją swoim życiem, inaczej niż taśmy na szpuli. Dwa, nie wiedzieć czemu, praktycznie każda gra z inną prędkością w stosunku do edycji CD. Trzy, mało która gra dobrze w obu kanałach, na obu stronach...
środa, 18 listopada 2009
Cud techniki radzieckiej lat 70
Nie, muzyki nie będzie, ale jak przystało na mój blog, będzie coś hardkorowego. Trzymać się mocno poręczy fotela!
Wpadłem dziś przelotem do biura gdzie pracuje moja matka, patrzę, a tu w stosie zużytych myszek, klawiatur i innych śmieci elektronicznych przeznaczonych na przemiał leży coś dużego, ciężkiego, dziwnie znajomego. Zaraz? Iskra 111! Rocznik 1973. A jako że zjawisko ma kuku na punkcie starych kalkulatorów, uratował od pewnej śmierci, a co! Pieprzenie się z tą krową wepchniętą do reklamówki, zatłoczonym autobusem przez pół miasta - bezcenne!
Po kilkunastu sekundach, zgłaszam gotowość do pracy!
Wygląd cyfr:
Tabliczka informacyjna, przełącznik "сеть":

Ach, śmiejcie się ile wlezie, ale niech mi ktoś powie, że to nie jest cud techniki! I niech ktoś mi powie, że "radzieccy uczeni" mieli głowy od parady!
Jasne, już wtedy, 36 lat temu było to przestarzałe jak cholera. W Polsce produkowano kalkulator nieporównywalnie mniejszy. Na zachodzie takie zabawki wyszły z mody niemal 10 lat wcześniej, ba! w PRL komputery z pamięcią na akustycznych liniach opóźniających powstawały w latach 50, a tu, ni z gruchy ni z pietruchy takie toporne cudo, ważące kilogramów niemal 5 i pobierające z sieci kilkadziesiąt wat.
Wykonane z 196 takich samych układów scalonych, zawierających w sobie po 2 bramki logiczne NOR i 2 inwertery. Cudo wykonujące 4 podstawowe działania, dzielące rewersyjnie, liczące procenty i posiadające jedną pamięć. Pierwiastka kwadratowego niestety nie liczy.
Ale... jest miejsc po przecinku 10. Dla porównania, współczesny Casio fx-350MS liczy 9 miejsc po przecinku.
Pi policzone z 0,355/0,113-0,0000002668:
Miały być i zdjęcia wnętrza, bo flaki tej "maszyny liczącej" robią wrażenie, duże wrażenie, ale po odkurzeniu od razu poskładałem obudowę, nie mam teraz siły by znów tego kolosa otwierać... ;)
Garść linków, zawierających rozbierane zdjęcia /polecam!/:
http://www.olek.waw.pl/kalkulator-iskra-111/
http://www.taswegian.com/MOSCOW/iskra111.html
http://rk86.com/frolov/iskra111.htm
http://www.devidts.com/be-calc/desk_10019.html
http://computermuseum.informatik.uni-stuttgart.de/dev/iskra111/iskra111_ic.html
Wpadłem dziś przelotem do biura gdzie pracuje moja matka, patrzę, a tu w stosie zużytych myszek, klawiatur i innych śmieci elektronicznych przeznaczonych na przemiał leży coś dużego, ciężkiego, dziwnie znajomego. Zaraz? Iskra 111! Rocznik 1973. A jako że zjawisko ma kuku na punkcie starych kalkulatorów, uratował od pewnej śmierci, a co! Pieprzenie się z tą krową wepchniętą do reklamówki, zatłoczonym autobusem przez pół miasta - bezcenne!
Po kilkunastu sekundach, zgłaszam gotowość do pracy!
Wygląd cyfr:
Tabliczka informacyjna, przełącznik "сеть":
Ach, śmiejcie się ile wlezie, ale niech mi ktoś powie, że to nie jest cud techniki! I niech ktoś mi powie, że "radzieccy uczeni" mieli głowy od parady!
Jasne, już wtedy, 36 lat temu było to przestarzałe jak cholera. W Polsce produkowano kalkulator nieporównywalnie mniejszy. Na zachodzie takie zabawki wyszły z mody niemal 10 lat wcześniej, ba! w PRL komputery z pamięcią na akustycznych liniach opóźniających powstawały w latach 50, a tu, ni z gruchy ni z pietruchy takie toporne cudo, ważące kilogramów niemal 5 i pobierające z sieci kilkadziesiąt wat.
Wykonane z 196 takich samych układów scalonych, zawierających w sobie po 2 bramki logiczne NOR i 2 inwertery. Cudo wykonujące 4 podstawowe działania, dzielące rewersyjnie, liczące procenty i posiadające jedną pamięć. Pierwiastka kwadratowego niestety nie liczy.
Ale... jest miejsc po przecinku 10. Dla porównania, współczesny Casio fx-350MS liczy 9 miejsc po przecinku.
Pi policzone z 0,355/0,113-0,0000002668:

Miały być i zdjęcia wnętrza, bo flaki tej "maszyny liczącej" robią wrażenie, duże wrażenie, ale po odkurzeniu od razu poskładałem obudowę, nie mam teraz siły by znów tego kolosa otwierać... ;)
Garść linków, zawierających rozbierane zdjęcia /polecam!/:
http://www.olek.waw.pl/kalkulator-iskra-111/
http://www.taswegian.com/MOSCOW/iskra111.html
http://rk86.com/frolov/iskra111.htm
http://www.devidts.com/be-calc/desk_10019.html
http://computermuseum.informatik.uni-stuttgart.de/dev/iskra111/iskra111_ic.html
sobota, 14 listopada 2009
"My blood, your blood"
Znalezione na jutjubie:
1/6 http://www.youtube.com/watch?v=rvjJ2QbFeg0
2/6 http://www.youtube.com/watch?v=aC_4HQYp9kI
3/6 http://www.youtube.com/watch?v=N4RitXdirFU
4/6 http://www.youtube.com/watch?v=Y_c9772cDKE
5/6 http://www.youtube.com/watch?v=g3kwkWXz5PY
6/6 http://www.youtube.com/watch?v=JK7PZLjQMTQ
dżizasmarijajapierdolekurwamać
A jeśli zjawisko publicznie wyraża się... niekulturalnie, to znaczy że stało się coś, co nie zdarza się od tak, codziennie.
No bo, co to jest? Ha! "The story of today's rock generation in Poland", realizacja: BBC.
Szukałem kiedyś, nie było. A teraz, ni z gruchy, ni z pietruchy, przez przypadek znalazłem.
Zgrywane nie wiadomo skąd /wyniesione z archiwum?/. Jakość dźwięku i obrazu masakryczna, tajmer na ekranie, oraz gratis: wszystkie efekty uboczne kodowania koloru w systemie SECAM.
Dla tych, co już zapomnieli o urokach owego wynalazku, w wielkim skrócie, zasada działania:
Obraz czarno-biały w normalnej rozdzielczości, jest barwiony według informacji o kolorze w rozdzielczości dwukrotnie mniejszej... Czyli usta prezenterki rozmazane na pół twarzy, poświata reflektora pulsująca na całym ekranie, itede, itepe. ;)
Sratatata, tyle pieprzenia głupot, lektura obowiązkowa.
Kurcze, istnieje to gdzieś na DVD?
W archiwum BiBiSi pewnie gdzieś leży, z ładnym kolorem, w PALu, ale haha, tak bliżej domu? Ktoś ma? DAWAĆ, bo się rozchoruje.

A dlaczego to zdjęcie? Bo raz, nie mam już siły szukać lepszego, a dwa bo... zawsze miażdżył mnie dizajn radiomagnetofonu "Maja".
1/6 http://www.youtube.com/watch?v=rvjJ2QbFeg0
2/6 http://www.youtube.com/watch?v=aC_4HQYp9kI
3/6 http://www.youtube.com/watch?v=N4RitXdirFU
4/6 http://www.youtube.com/watch?v=Y_c9772cDKE
5/6 http://www.youtube.com/watch?v=g3kwkWXz5PY
6/6 http://www.youtube.com/watch?v=JK7PZLjQMTQ
dżizasmarijajapierdolekurwamać
A jeśli zjawisko publicznie wyraża się... niekulturalnie, to znaczy że stało się coś, co nie zdarza się od tak, codziennie.
No bo, co to jest? Ha! "The story of today's rock generation in Poland", realizacja: BBC.
Szukałem kiedyś, nie było. A teraz, ni z gruchy, ni z pietruchy, przez przypadek znalazłem.
Zgrywane nie wiadomo skąd /wyniesione z archiwum?/. Jakość dźwięku i obrazu masakryczna, tajmer na ekranie, oraz gratis: wszystkie efekty uboczne kodowania koloru w systemie SECAM.
Dla tych, co już zapomnieli o urokach owego wynalazku, w wielkim skrócie, zasada działania:
Obraz czarno-biały w normalnej rozdzielczości, jest barwiony według informacji o kolorze w rozdzielczości dwukrotnie mniejszej... Czyli usta prezenterki rozmazane na pół twarzy, poświata reflektora pulsująca na całym ekranie, itede, itepe. ;)
Sratatata, tyle pieprzenia głupot, lektura obowiązkowa.
Kurcze, istnieje to gdzieś na DVD?
W archiwum BiBiSi pewnie gdzieś leży, z ładnym kolorem, w PALu, ale haha, tak bliżej domu? Ktoś ma? DAWAĆ, bo się rozchoruje.

A dlaczego to zdjęcie? Bo raz, nie mam już siły szukać lepszego, a dwa bo... zawsze miażdżył mnie dizajn radiomagnetofonu "Maja".
piątek, 13 listopada 2009
Kilka faktów...
A byłem ci ja dzisiaj /piątek trzynastego/ w pobliskim gimnazjum uczyć mądrych rzeczy. ;)
Jedną z części prelekcji-pokazu była zabawa generatorem akustycznym podłączonym do głośnika.
Obserwacje:
Większość 15 latków nie słyszy 16 kHz, a dwie osoby na ok. 50 słyszały 18 kHz.
Tyle w wielkim skrócie...
Jedną z części prelekcji-pokazu była zabawa generatorem akustycznym podłączonym do głośnika.
Obserwacje:
Większość 15 latków nie słyszy 16 kHz, a dwie osoby na ok. 50 słyszały 18 kHz.
Tyle w wielkim skrócie...
czwartek, 5 listopada 2009
Wykopaliska zjawiska II
Znów czegoś szukałem i znów znalazłem nie to co znaleźć miałem. Ale nie narzekam.
Obowiązkowe wyposażenie 95% gospodarstw domowych i 99% plecaków szkolnych w latach 90. "Aż"4 gry: tetris, rozwalanie muru, kosmiczna strzelanina i wąż, razem 99 gier.
Że tak powiem, wsadziłem se 2 paluszki i zagrało. Znaczy się baterie R6 do pojemnika na baterie, także no, bez skojarzeń. ;)
Który to rocznik? Pisze '96 ale ja stawiam na początek lat 90.
Dziś, w dobie "plejstejszyn trójki", "iksboksa czystasześdziesiąt" i gier w telefonach komórkowych możliwości tego wynalazku są śmieszne, ale kiedyś kilkanaście czarnych punktów na ekranie i zniekształcone "pierdnięcia" z głośniczka potrafiły, przy odrobinie chorej wyobraźni stać się nalotem złośliwych kosmitów...
Ale, stop, stop, dosyć sentymentów. Nie, nie o samą grę tu chodzi, ale o... odgłosy które owe urządzenie wydaje. Mechanizm podobny jak w mikrokomputerze ZX Spectrum, czyli banalne do bólu sterowanie głośnika przebiegiem prostokątnym, cyfrowo, "zerami i jedynkami".
Nie wiem czy gdzieś w necie krąży bardziej "audiofilska" zgrywka. Ta jest bardzo "true", prosto z wyjścia dźwięku układu scalonego gry. :)
spis "utworów":
0:00 - 0:10 gra tetris, rozpoczęcie
0:10 - 0:18 gra tetris, upadek klocka, ruchy lewo-prawo, obrót, przepełnienie
0:18 - 0:23 gra tetris, game over
0:23 - 0:30 wybór gry
0:30 - 0:40 kosmiczna strzelanina
0:40 - 0:44 wybór gry
0:44 - 1:20 wąż /łyknięcie, 4 zderzenia ze ścianą, game over/
Obowiązkowe wyposażenie 95% gospodarstw domowych i 99% plecaków szkolnych w latach 90. "Aż"4 gry: tetris, rozwalanie muru, kosmiczna strzelanina i wąż, razem 99 gier.Że tak powiem, wsadziłem se 2 paluszki i zagrało. Znaczy się baterie R6 do pojemnika na baterie, także no, bez skojarzeń. ;)
Który to rocznik? Pisze '96 ale ja stawiam na początek lat 90.
Dziś, w dobie "plejstejszyn trójki", "iksboksa czystasześdziesiąt" i gier w telefonach komórkowych możliwości tego wynalazku są śmieszne, ale kiedyś kilkanaście czarnych punktów na ekranie i zniekształcone "pierdnięcia" z głośniczka potrafiły, przy odrobinie chorej wyobraźni stać się nalotem złośliwych kosmitów...
Ale, stop, stop, dosyć sentymentów. Nie, nie o samą grę tu chodzi, ale o... odgłosy które owe urządzenie wydaje. Mechanizm podobny jak w mikrokomputerze ZX Spectrum, czyli banalne do bólu sterowanie głośnika przebiegiem prostokątnym, cyfrowo, "zerami i jedynkami".
Nie wiem czy gdzieś w necie krąży bardziej "audiofilska" zgrywka. Ta jest bardzo "true", prosto z wyjścia dźwięku układu scalonego gry. :)
spis "utworów":
0:00 - 0:10 gra tetris, rozpoczęcie
0:10 - 0:18 gra tetris, upadek klocka, ruchy lewo-prawo, obrót, przepełnienie
0:18 - 0:23 gra tetris, game over
0:23 - 0:30 wybór gry
0:30 - 0:40 kosmiczna strzelanina
0:40 - 0:44 wybór gry
0:44 - 1:20 wąż /łyknięcie, 4 zderzenia ze ścianą, game over/
niedziela, 1 listopada 2009
Zapomniał?
Zapomniałem o blogu? Nie.
Raz, lenia mam okrutnego od pewnego czasu, a dwa, "zabytki" do zgrywania mi się skończyły. Będę kiedyś u dziadka, to poszukam innych kaset, a nuż coś fajnego się trafi. ;)
I sprzęt...
Za preamp się powoli zabieram, karta dźwiękowa ma być w grudniu, wkładka w lutym.
Haha, marzenia! Co z tego wyniknie? Pożyjom, uwidim...
Garść linków dla zainteresowanych:
- Tu można znaleźć schemat Azura 540/640 /klik!/
- Very Simple Phono Stage /klik!/
- audiostereo.pl PHONO STAGE MM MC - wersja forumowa /klik!/
VSPS najprawdopodobniej powstanie i do tego jakiś zasilacz ładny...
Swoją drogą, gdy zobaczyłem układ zasilacza Azur 540/640 to ciarki mi po plecach przeszły. Wolałbym jednak dalej żyć w tej błogiej nieświadomości, że to ósmy cud świata jest. Jakoś tak "nie po bożemu" to zrobili...
Raz, lenia mam okrutnego od pewnego czasu, a dwa, "zabytki" do zgrywania mi się skończyły. Będę kiedyś u dziadka, to poszukam innych kaset, a nuż coś fajnego się trafi. ;)
I sprzęt...
Za preamp się powoli zabieram, karta dźwiękowa ma być w grudniu, wkładka w lutym.
Haha, marzenia! Co z tego wyniknie? Pożyjom, uwidim...
Garść linków dla zainteresowanych:
- Tu można znaleźć schemat Azura 540/640 /klik!/
- Very Simple Phono Stage /klik!/
- audiostereo.pl PHONO STAGE MM MC - wersja forumowa /klik!/
VSPS najprawdopodobniej powstanie i do tego jakiś zasilacz ładny...
Swoją drogą, gdy zobaczyłem układ zasilacza Azur 540/640 to ciarki mi po plecach przeszły. Wolałbym jednak dalej żyć w tej błogiej nieświadomości, że to ósmy cud świata jest. Jakoś tak "nie po bożemu" to zrobili...
czwartek, 22 października 2009
Maryla Rodowicz und ihre Gruppe
Maryla Rodowicz - "Maryla Rodowicz und ihre Gruppe" -
Amiga C 50-161 [1974]


Kiedyś, wieki temu, spędzając u dziadków ferie zimowe znalazłem właśnie tę kasetę. Mała kaseta-dużo radości, no ale, haha, lajf iz brutal. Okazało się, że taśma została okrutnie nadpisana i tyle. Co zostało? Koniec "Wo ist das siebte Meer?"
Całą płytę przesłuchałem kilka lat później. Warto było czekać! Dobra płyta!
A i niemiecki Maryli nie najgorszy. ;)
Tym razem tylko coś dla oka. Okładka. Zgrywki nie będzie, bo nie ma sensu. No chyba, że te kilkadziesiąt sekund ostatniego utworu...
Płytę posłuchać można:
Polecam!
PS. Po kliknięciu na miniaturkę skanu okładki otworzy się on w pełnym wymiarze. Zdjęcia kasety jutro.
PPS. A może jednak zgram ten kawałeczek? Au narzekał, że na winylu za bardzo wysokie podbili. Tu pasmo jest obcięte do ~12 kHz, wysokich nie ma w ogóle, tak dla odmiany. ;)
PS3. U dziadka mojego jest jeszcze dużo różnych dziwnych, nierzadko przedpotopowych kaset. Pochowanych w garażu, w piwnicy... Muszę popytać, poszukać... ;)
Bo cała sztuka polega na tym, żeby umiejętnie się rozglądnąć wśród znajomych i rodziny. Skarby są wszędzie, tylko trzeba schylić się i podnieść!
Amiga C 50-161 [1974]


Kiedyś, wieki temu, spędzając u dziadków ferie zimowe znalazłem właśnie tę kasetę. Mała kaseta-dużo radości, no ale, haha, lajf iz brutal. Okazało się, że taśma została okrutnie nadpisana i tyle. Co zostało? Koniec "Wo ist das siebte Meer?"
Całą płytę przesłuchałem kilka lat później. Warto było czekać! Dobra płyta!
A i niemiecki Maryli nie najgorszy. ;)
Tym razem tylko coś dla oka. Okładka. Zgrywki nie będzie, bo nie ma sensu. No chyba, że te kilkadziesiąt sekund ostatniego utworu...
Płytę posłuchać można:
- w Winylowni, całą, wraz z "Kiedy się dziwić przestanę" i "Prianiki" /klik!/
- na forum CD, niekompletną trochę, ale za to z utworami, które znalazły się na singlach /klik!/
Polecam!
PS. Po kliknięciu na miniaturkę skanu okładki otworzy się on w pełnym wymiarze. Zdjęcia kasety jutro.
PPS. A może jednak zgram ten kawałeczek? Au narzekał, że na winylu za bardzo wysokie podbili. Tu pasmo jest obcięte do ~12 kHz, wysokich nie ma w ogóle, tak dla odmiany. ;)
PS3. U dziadka mojego jest jeszcze dużo różnych dziwnych, nierzadko przedpotopowych kaset. Pochowanych w garażu, w piwnicy... Muszę popytać, poszukać... ;)
Bo cała sztuka polega na tym, żeby umiejętnie się rozglądnąć wśród znajomych i rodziny. Skarby są wszędzie, tylko trzeba schylić się i podnieść!
niedziela, 18 października 2009
Śląskie Pierony - Bezrobotni
Śląskie Pierony - "Bezrobotni" - Silverton - ST 821 [199?]


Haha, szukałem kasety, znalazłem książeczkę zdrowia, no ale proszę bardzo, jest!
Pamiętacie "Mari z familoka" /klik!/?
Materiał nieco słabszy od "Mari..." no ale... :)
Hmm, dużo bym dał, żeby dowiedzieć się który to dokładnie rok.
Na okładce pisze "Śląskie Pierony 5"
PIĘĆ, a ja mam dwie, ktoś gdzieś widział pozostałe kasety?
Powiem tak: jeśli myślisz, że słyszałeś już wszystko i mało co cię zdziwi, to znaczy, że nie słyszałeś jeszcze tego. ;)


Haha, szukałem kasety, znalazłem książeczkę zdrowia, no ale proszę bardzo, jest!Pamiętacie "Mari z familoka" /klik!/?
Materiał nieco słabszy od "Mari..." no ale... :)
Hmm, dużo bym dał, żeby dowiedzieć się który to dokładnie rok.
Na okładce pisze "Śląskie Pierony 5"
PIĘĆ, a ja mam dwie, ktoś gdzieś widział pozostałe kasety?
Powiem tak: jeśli myślisz, że słyszałeś już wszystko i mało co cię zdziwi, to znaczy, że nie słyszałeś jeszcze tego. ;)
sobota, 17 października 2009
Wykopaliska zjawiska
Szukając pewnej kasety znalazłem...
... książeczkę zdrowia dziecka. Własną, rzecz jasna. Wydaną na cudnym, wysokiej jakości offsetowym papierze. Jednym słowem:
Książeczkę zdrowia dziecka-obywatela PRL ;)
Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale był początek lat 90, więc żeby zakryć nieaktualne napisy na okładkę naciągano szarą, tudzież niebieską, no w każdym razie obleśną obwolutę... Nic się nie zmarnowało. ;)
I jak tu nie kochać swojego kraju, dostarczającego tylu powodów do radości?
... książeczkę zdrowia dziecka. Własną, rzecz jasna. Wydaną na cudnym, wysokiej jakości offsetowym papierze. Jednym słowem:Książeczkę zdrowia dziecka-obywatela PRL ;)
Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale był początek lat 90, więc żeby zakryć nieaktualne napisy na okładkę naciągano szarą, tudzież niebieską, no w każdym razie obleśną obwolutę... Nic się nie zmarnowało. ;)
I jak tu nie kochać swojego kraju, dostarczającego tylu powodów do radości?
poniedziałek, 5 października 2009
Kapela Czerniakowska
Kapela Czerniakowska - Polskie Nagrania CK-131 [1971/~1975]

Kasetowa edycja płyty Muza SXL 0767 [1971], z nieco inną kolejnością utworów. Wydana gdzieś w okolicach roku 1975, tak mniej więcej, jeśli Wikipedia /klik!/ nie kłamie. ;)
Wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciach. Okładki brak. Czy będzie zgrywka? Nie wiem.
Z tego co zdążyłem przesłuchać, na stronie A gra tylko lewy kanał, to raz, a dwa, trzeba przeszczepić taśmę do innej kasety, bo obudowa się dosłownie rozsypuje. Taśma również nie zachwyca wyglądem, mocno porysowana jest.
Dziwne to z tym lewym kanałem, na stronie B jest stereo...

Kasetowa edycja płyty Muza SXL 0767 [1971], z nieco inną kolejnością utworów. Wydana gdzieś w okolicach roku 1975, tak mniej więcej, jeśli Wikipedia /klik!/ nie kłamie. ;)Wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciach. Okładki brak. Czy będzie zgrywka? Nie wiem.
Z tego co zdążyłem przesłuchać, na stronie A gra tylko lewy kanał, to raz, a dwa, trzeba przeszczepić taśmę do innej kasety, bo obudowa się dosłownie rozsypuje. Taśma również nie zachwyca wyglądem, mocno porysowana jest.
Dziwne to z tym lewym kanałem, na stronie B jest stereo...
niedziela, 4 października 2009
Waterloo
ABBA - "Waterloo" - Amiga 0 55 465 [1974/1975]



Jak widać, nie winyl i nie polski. Płyty "Waterloo" chyba przedstawiać nie muszę? Klasyka.
Kaseta wydana w NRD w roku 1975 przez wydawnictwo Amiga. Czyli ma... tak, prawie 35 lat. Kupiona w Lipsku gdzieś w okolicach 75-76 roku.
Filcu dociskającego brak, więc wymieniłem blaszkę z filcem i kaseta ożyła. Ha, pasmo od góry "nieco" obcięte. Co ja mogę, cudów nie ma, ale rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki. Pierwsza rzecz niemożliwa - w ogóle zagrało. Druga - taśma jako tako trzyma fason, jest delikatnie pognieciona tylko w paru miejscach. I trzecia - nic nie jest wykasowane.
Haha... Cudny błąd w opisie - "King Kong Son".
W oryginalnym wydaniu był utwór "Honey, honey", a w tym na jego miejscu jest "So long".
Kurcze, niech gra jak gra, ale klimat niesamowity!



Jak widać, nie winyl i nie polski. Płyty "Waterloo" chyba przedstawiać nie muszę? Klasyka.
Kaseta wydana w NRD w roku 1975 przez wydawnictwo Amiga. Czyli ma... tak, prawie 35 lat. Kupiona w Lipsku gdzieś w okolicach 75-76 roku.
Filcu dociskającego brak, więc wymieniłem blaszkę z filcem i kaseta ożyła. Ha, pasmo od góry "nieco" obcięte. Co ja mogę, cudów nie ma, ale rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki. Pierwsza rzecz niemożliwa - w ogóle zagrało. Druga - taśma jako tako trzyma fason, jest delikatnie pognieciona tylko w paru miejscach. I trzecia - nic nie jest wykasowane.
Haha... Cudny błąd w opisie - "King Kong Son".
W oryginalnym wydaniu był utwór "Honey, honey", a w tym na jego miejscu jest "So long".
Kurcze, niech gra jak gra, ale klimat niesamowity!
Hej dziewczynooooo, spójrz na misiaaaa aaa!
Top One. Wydawnictwo? Zacytuję Au, bo pięknie to ujął: "Firma Pana Janka. Stodoła tuż za miedzą." /klik!/ Powielano te kasety chyba w tej samej stodole, bo zdjęcie na okładce to samo, obudowa kasety również. Lista utworów chyba też ta sama, tylko że tu są właściwe nazwy...
Szczerze? Już dawno się pogubiłem w wersjach utworów... Jest to najprawdopodobniej kopia kasety wydanej przez Polmark. A czy pomiędzy wydawnictwem Caston /LP/, a Polmark /MC/ były różnice? Nie wiem.



Wieki świetlne nie miałem tej kasety w łapach. Pamiętałem tylko tyle, że istnieje. Gdy dziś ją odgruzowałem i zobaczyłem to parsknąłem śmiechem. Uroczy pirat.
Wytłumaczcie mi to proszę, bo mój umysł nie ogarnia geniuszu wydawcy. Na okładce stoi jak byk "No disco No. 1", czyli tytuł ich pierwszej płyty, a na kasecie jest materiał z drugiej płyty.
Ach, ja ślepy! Przecież pisze jeszcze "Top One 2"!
Tył okładki chamsko zerżnięty z wydania Polmarku. Tak wygląda oryginał. /klik!/ Ale... no właśnie, omyłkowo wycięto jedną linijkę... gdzie utwór A5?
[edit] Jest prawie 2, a ja siedzę jak idiota i zgrywam. Koniec chorobowego, dziś na 7, no ale cóż, straty na wojnie muszą być. Nie takie noce się już zarywało. ;)
Wieści z frontu:
-w utworze A2 kilka sekund wykasowano
-w opisie na okładce brak utworu A5 - "Granica", ale na taśmie jest
-strona B gra tak trochę "z dupy", lewy kanał kuleje
Ech, strona B. Kombinowałem, zamieniałem obudowy, odwracałem taśmę i nic. Widocznie tak jakoś krzywo to powielono i tyle.
No ogólnie, to nie cierpię "tego" gatunku muzyki, ale od każdej reguły jest wyjątek. ;)
Ech, postanowiłem nie szastać kasą, ale jak gdzieś dopadnę winyla w bardzo dobrym stanie, kupię! Na zasadzie "a na złość matce odmroże se uszy!" ;)
[edit] Haha, nie wypierać się, że nie znacie. Każdy zna, ale nikt się do tego publicznie nie przyzna! Okazało się, o zgrozo, że ja sam znam na pamięć większość tekstów...
Szczerze? Już dawno się pogubiłem w wersjach utworów... Jest to najprawdopodobniej kopia kasety wydanej przez Polmark. A czy pomiędzy wydawnictwem Caston /LP/, a Polmark /MC/ były różnice? Nie wiem.



Wieki świetlne nie miałem tej kasety w łapach. Pamiętałem tylko tyle, że istnieje. Gdy dziś ją odgruzowałem i zobaczyłem to parsknąłem śmiechem. Uroczy pirat.
Wytłumaczcie mi to proszę, bo mój umysł nie ogarnia geniuszu wydawcy. Na okładce stoi jak byk "No disco No. 1", czyli tytuł ich pierwszej płyty, a na kasecie jest materiał z drugiej płyty.
Ach, ja ślepy! Przecież pisze jeszcze "Top One 2"!
Tył okładki chamsko zerżnięty z wydania Polmarku. Tak wygląda oryginał. /klik!/ Ale... no właśnie, omyłkowo wycięto jedną linijkę... gdzie utwór A5?
[edit] Jest prawie 2, a ja siedzę jak idiota i zgrywam. Koniec chorobowego, dziś na 7, no ale cóż, straty na wojnie muszą być. Nie takie noce się już zarywało. ;)
Wieści z frontu:
-w utworze A2 kilka sekund wykasowano
-w opisie na okładce brak utworu A5 - "Granica", ale na taśmie jest
-strona B gra tak trochę "z dupy", lewy kanał kuleje
Ech, strona B. Kombinowałem, zamieniałem obudowy, odwracałem taśmę i nic. Widocznie tak jakoś krzywo to powielono i tyle.
No ogólnie, to nie cierpię "tego" gatunku muzyki, ale od każdej reguły jest wyjątek. ;)
Ech, postanowiłem nie szastać kasą, ale jak gdzieś dopadnę winyla w bardzo dobrym stanie, kupię! Na zasadzie "a na złość matce odmroże se uszy!" ;)
[edit] Haha, nie wypierać się, że nie znacie. Każdy zna, ale nikt się do tego publicznie nie przyzna! Okazało się, o zgrozo, że ja sam znam na pamięć większość tekstów...
Subskrybuj:
Posty (Atom)